mój pierwszy raz u ginekologa | co warto wiedzieć? jak się przygotować?

Okej, przyznaję. Odwlekałam i odwlekałam. Zeszły na to co najmniej dwa postanowienia noworoczne zanim wzięłam się w garść i zaczęłam poważnie do tego podchodzić. Najpierw popytałam znajome, ale okazało się, że wszyscy polecani przez nie lekarze byli dość daleko i nie chciałam marnować tyle czasu na dojazdy. Jako typowy millenials – a raczej millenialka – postanowiłam zawierzyć internetowi. Przeczytałam dziesiątki opinii i wybór padł na ginekologa, który okazał się być trafem w dziesiątkę.

Czy było strasznie? Czy bolało, co się działo i czy jest się czego bać?

Pierwsza wizyta u ginekologa to ogromny stres dla większości kobiet. Łączy się to z naturalnym poczuciem wstydu – jeszcze nie słyszałam o przypadku, kiedy ktoś skacze z radości, kiedy ma rozebrać się przed obcą osobą – czasem płci przeciwnej – i w dodatku rozstawić przed nią nogi. Czy da się podejść do tego na luzie? I czy wizyty u ginekologa są zawsze tak emocjonalnie traumatyczne? Kluczem do sukcesu jest najprawdopodobniej atmosfera i przygotowanie.

Na badanie, obojętnie czy jesteś dziewicą czy nie, czy to Twoja pierwsza wizyta czy kolejna, najłatwiej jest przyjść w spódniczce, ewentualnie w sukience. Dlaczego ewentualnie? Dlatego, że badanie najczęściej obejmuje badanie piersi. Mój ginekolog sam ostrzegał, żebym się przypadkiem nie rozebrała jak „do rosołu”, bo często jego pacjentki to robią. I jest to i krępujące i to niepotrzebnie. Do badania dolnych partii ciała po prostu zdejmujemy bieliznę i na fotelu podwijamy spódniczkę/sukienkę, a do badania górnych partii – czyli piersi właśnie – zdejmujemy koszulkę i stanik. Albo zostajemy w majtkach (i rajstopach) jeżeli jesteśmy w sukience. Nie ma takiej potrzeby, żeby stanąć przed lekarzem całkiem nago! Mało tego, niektóre gabinety mają ustronne pomieszczenia (często łazienki) do swobodnego rozebrania/przebrania się i podmycia. Są i takie, które są wyposażone w jednorazowe spódniczki (i kapcie!), które można ubrać, żeby choć trochę się przykryć (w przypadku kiedy jednak przyjdziemy na wizytę w spodniach).

ginekolog
Wizyta u ginekologa jest trudna i często bardzo opóźniana w czasie. W Polsce do 18 roku życia nie można udać się do lekarza (w tym do ginekologa) bez rodzica lub opiekuna. Rodzic/opiekun nie musi być obecny podczas samego badania, ale musi najpierw wyrazić zgodę na taką wizytę. Takie prawo sprawia, że najczęściej jeszcze bardziej nas to krępuje, zwłaszcza przez strach o pytania o dziewictwo w obecności osoby trzeciej. Bez zgody rodzica/opiekuna nie można także wykonać żadnych badań czy uzyskać recepty na tabletki antykoncepcyjne. Rodzic przed badaniem, na początku wizyty może powiedzieć, że zgadza się na ewentualne badania i leki, a potem opuścić gabinet. Zdarza się nawet, że gdy córka idzie do ginekologa rodzinnego, który prowadzi także jej matkę, matka zostawia w gabinecie pisemną zgodę na wypisanie córce tabletek, żeby ominąć tę niekomfortową sytuację i ułatwić całą sprawę. Chociaż to bardzo „przydatny” zabieg – pozwala niepełnoletnim dziewczynom zabezpieczać się bez wstydliwych rozmów na ten temat z rodzicami – ta praktyka należy do bardzo rzadkich. A szkoda.

Przejdźmy jednak do rzeczy – czyli do pytań, takich, które się pojawiają i budzą kontrowersje. Znajdywane w internecie odpowiedzi często są ze sobą sprzeczne, a w dodatku urozmaicone o straszne historie z gabinetów ginekologicznych rodem wziętych. To, co czytacie w tym wpisie, to wiedza oparta o moje doświadczenie (swoją pierwszą wizytę uznaję za spory sukces!), o rozmowy, które przeprowadziłam z innymi dziewczynami. Jakie są najczęstsze „ale” powstrzymujące nas od wizyty?

⇻ jest mi głupio, bo mam X lat a dalej nie byłam/em u ginekologa…

Mi też głupio, nawet powiedziałam o tym swojemu lekarzowi. Co odpowiedział? Że są kobiety po trzydziestce, a bywa, że i po czterdziestce i dopiero wtedy się na to decydują! Nie ma się czego wstydzić – ważne, że finalnie się na to zdecydowaliśmy.

⇻ boję się badania

Badanie nie boli. A przynajmniej nie powinno. Tak, może pojawić się nieprzyjemne uczucie dyskomfortu, ale naprawdę dużo zależy od nastawienia. Naprawdę – nie ma się czego bać. Nie taki wziernik straszny, jak go malują 😉

⇻ strasznie się wstydzę

Tak jak pisałam wyżej – wstyd jest całkowicie normalnym uczuciem. Pamiętaj, że to „tylko” lekarz/lekarka – on/a wystarczająco się już w życiu naoglądał/a i Twoje ciało na pewno nie wzbudzi w nim – lub w niej – zdziwienia. Przez wstyd i stres nie można przestać się leczyć i całkowicie ignorować profilaktykę! Zapadalność na choroby – w tym nowotworowe – miejsc intymnych, jest dużo wyższe niż się wydaje, a wczesne wykrycie choroby może uratować nam życie. Warto o tym pamiętać.
ginekolog

⇻ kobieta czy mężczyzna? do kogo się udać?

Myślę, że nie ma to znaczenia. Jeżeli ktoś będzie lepiej się czuł rozbierając się przy kobiecie – niech wybierze ginekolożkę! I na odwrót. Ja wybrałam ginekologa, (który sam był zdziwiony moim wyborem dotyczącym płci lekarza), ale trafiłam doskonale. To bardzo indywidualna sprawa, nie ma na to pytanie dobrej odpowiedzi. I chyba nie muszę mówić, że kompetencje zupełnie nie są zależne od płci 😉

⇻ o co mogę spytać lekarza?

O WSZYSTKO! Pytaj o wszystko, co jest związane z Twoim zdrowiem i ciałem, a co Cię interesuje czy co do czego masz wątpliwości. Możesz pytać o piercing na sutkach, o antykoncepcje, o to czy coś jest „normalne”. Lekarz jest po to, by Ci pomóc (i utrzymać przy życiu oczywiście). I na pewno jest dużo bardziej rzetelnym źródłem wiedzy niż internet czy porady sąsiadki (lub moje!).

⇻ jakieś rady?

To lekarz i to, według mnie, jeden z najważniejszych dla kobiety. To osoba, która naprawdę powinna wiedzieć o wszystkim, dlatego bądź przede wszystkim szczera/y*. Zredukowanie stresu na pewno pomoże Ci przebrnąć przez pierwszą wizytę, dlatego postaraj się wyluzować. Podejdź do tego jak do kolejnej wizyty lekarskiej w Twoim życiu 🙂

⇻ czy powinnam się wydepilować?

To także jest kwestia indywidualna i lekarz nie będzie zwracać na to uwagi. Zarówno depilacja jak i jej brak nie jest powodem do niewykonania badania. O depilacji ogólnie pisałam tutaj: >>>KLIK<<< 

⇻ jak wybrać dobrego lekarza? i czym się kierować przy wyborze?

Poczta pantoflowa to najlepsza poczta. Może porozmawiaj o tym z mamą, ciocią, siostrą, przyjaciółką, koleżanką z klasy, grupy, pracy? Takie rekomendacje są na wagę złota. Ja akurat wybrałam lekarza według opinii na chyba najpopularniejszym portalu tego typu – znanylekarz.pl. Czytałam skrupulatnie każdą opinię, szukałam w nich tego, co dotyczyłoby także mojej wizyty. Każdy lekarz może się specjalizować w innej dziedzinie – jeden może być doskonale doświadczony w ciążach bliźniaczych, inny może być polecany ze względu na świetne podejście do młodych pacjentek i pacjentów. Warto poszperać, każda i każdy znajdzie na pewno lekarza dla siebie!

ginekolog
I pytania od Was:

⇻ kiedy wybrać się do ginekologa?

Nie ma na takie pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Do ginekologa, jak do każdego innego specjalisty, powinniśmy się przede wszystkim wybrać wtedy, kiedy zaobserwujemy jakieś niepokojące nas objawy czy zmiany. Podstawą takich wizyt nie muszą być jednak konkretne schorzenia – do ginekologa wybieramy się, kiedy jesteśmy w ciąży, kiedy planujemy ciążę, kiedy mamy bolesne miesiączki lub ich zanik, kiedy zaczęliśmy współżyć (lub planujemy i potrzebujemy antykoncepcji). Najważniejsza jest zawsze profilaktyka, dlatego każda kobieta powinna do ginekologa się wybrać najlepiej nie później niż rok po rozpoczęciu współżycia czy w razie braku rozpoczęcia – w wieku 25 lat. Piszę tu oczywiście o „normach”, ale każda i każdy z nas są (lub nie są) inaczej obciążeni genetycznie – to znaczy, że każdy ma inne predyspozycje genetyczne do zachorowania na przykład na nowotwory. Do ginekologa powinno się chodzić co roku na zdrowotny „przegląd” – zrobić USG, cytologię itd. Wszystkie „powody” możecie przeczytać u mamyginekolog – o tutaj >>>KLIK<<<.

⇻ czy przy mojej wizycie i rozmowie z ginekologiem musi być rodzic?

Do osiemnastego roku życia nie można samodzielnie udać się do żadnego lekarza – nawet do ortodonty. Co, tak jak napisałam już wyżej, nie oznacza, że rodzic bądź opiekun musi być obecny podczas badania. Wystarczy zgoda na początku wizyty na wykonanie badania czy wypisanie leków i rodzic/opiekun może opuścić gabinet. Do osiągnięcia pełnoletności nie możemy jednak podejmować takich decyzji sami.

⇻  czy pada pytanie o dziewictwo?

Tak, najczęściej pada pytanie o dziewictwo. Można też spodziewać się pytania o liczbę partnerów seksualnych, o to, czy jesteśmy obecnie w stałym związku, czy partnerów (lub partnerki) zmieniamy. Te pytania są normalne, są ważne i są potrzebne. Odpowiadanie na tak intymne pytania może być krępujące, ale absolutnie na wizycie u ginekologa (tak jak u każdego innego lekarza) nie powinno się kłamać.

⇻ jak wygląda pierwsza wizyta i czy dziewice są badane tak samo jak nie-dziewice?

Pierwsza wizyta u ginekologa (jak i każda inna prawdopodobnie) zacznie się od wywiadu lekarskiego. Powinniśmy mieć przygotowaną datę ostatniej i pierwszej w życiu miesiączki. Lekarz po wywiadzie przystąpi do badania ginekologicznego. Może wykonać „badanie dwuręczne” – palcami prawej ręki zbadać struktury wewnętrzne, a lewą trzymać na podbrzuszu i zbadać przydatki, w szczególności jajniki. Czy jest ryzyko przerwania błony dziewiczej? Tak, jest, ale minimalne. Pamiętajmy, że lekarz wie co robi, błona dziewicza nie jest jak bańka mydlana, która pęknie pod wpływem najdelikatniejszego dotyku. W ostatnim czasie wynaleziono „wziernik dla dziewic„, jednak nie wszystkie gabinety ginekologiczne są w nie wyposażone, dlatego często w przypadkach dziewic stosuje się właśnie technikę badania dwuręcznego. Jedyną „zmianą” w standardowych badaniach jest USG dopochwowe, które u dziewic nie jest dopochwowe (ze względu na możliwość przerwania błony dziewiczej dzięki wprowadzeniu głowicy) – badanie jest nieprzeprowadzane lub przeprowadzane przez odbytnicę. Nie ma się czym stresować – serio! Lekarz będzie Wam mówił co i dlaczego robi, dialog jest bardzo ważny w relacji pacjent-lekarz, a zaufanie w gabinetach ginekologicznych ma najwyższą wartość.

⇻ jakie są wykonywane badania?

U mnie wyglądało to tak – pielęgniarka-położna w „recepcji”, przedpokoju właściwego gabinetu, przeprowadziła ze mną wywiad i zbadała mi ciśnienie. Zapiski – jako nowo-założona karta pacjenta, powędrowały do lekarza, który to przeczytał i zadał dodatkowe pytania. A potem standardowa procedura: badanie piersi, badanie wnętrza pochwy za pomocą wziernika (który pobiera próbkę ze ściany szyjki macicy, na której podstawie można zrobić badanie bakteriologiczne (posiew) lub badanie cytologiczne (o tym czym jest cytologie pisałam tutaj: >>KLIK<<)), badanie dwuręczne (co opisałam wyżej – w celu zbadania macicy, jajowodów, jajników i przydatków). Nic strasznego, nic bolesnego!

ginekolog

⇻ jakie są pytania i czy jest się czego bać?

Tak jak pisałam wyżej – najpewniej padną pytania na temat naszego życia seksualnego (lub jego braku). O liczbę partnerów, o to, czy są to partnerzy stali, czy też nie. O to, czy planujemy ciążę, o to, jak znosimy miesiączki, o długość naszego cyklu i o liczbę dni krwawienia. O pierwszą miesiączkę także. Takie informacje najlepiej sobie „przygotować” – chociażby w głowie, ale najlepiej jest to zrobić na papierze, żeby przez stres o niczym nie zapomnieć. I nie, nie ma!

⇻ czy wykonywane badania bolą?

Jest to bardzo subiektywne, ale mogę przysiąc, że mnie badania ginekologiczne nie bolały. Nie wprowadzały mnie również w dyskomfort, ale wszystko to zależy nie tylko od delikatności ginekologa, ale też od naszego nastawienia. Lekarz na pewno będzie ostrzegał przed możliwym dyskomfortem czy nieprzyjemnym uczuciem.

⇻ jakie rzeczy nie powinny się dziać? i co z tym zrobić?

Lekarz na pewno nie powinien oceniać naszego życia seksualnego, liczby partnerów, nawyków czy preferencji seksualnych – chociaż jest możliwość, że na coś zwróci uwagę ze względów zdrowotnych (liczba partnerów seksualnych – ryzyko zdrowotne; możliwe choroby weneryczne, niebezpieczne praktyki seksualne – uszkodzenie narządów itd.). Lekarz na pewno powinien się wystrzegać swojej oceny i komentarzy na dany temat, w tym także orientacji seksualnej pacjenta. Nie powinno być ubliżania, obrażania. Wszystkie takie nieetyczne zachowania można zgłosić do Izby Lekarskiej. Odmowa wypisania (bez uzasadnionych podstaw zdrowotnych) nie powinna się zdarzać, choć podobno może – dzięki klauzuli sumienia 🙂

⇻ czy jeżeli jestem osobą homoseksualną to powinnam wspomnieć o tym lekarzowi?

Moim zdaniem – tak. To przecież bardzo istotny fakt dotyczący Twojego życia i zdrowia! Orientacja jest częścią Ciebie i nie ma co się tego wstydzić czy to ukrywać. Być może ta informacja ukierunkuje Twojego lekarza na odpowiednie tory profilaktyki – nie ma to nic wspólnego z dyskryminacją. Faktem jest, że homoseksualni mężczyźni są bardziej narażeni na nowotwory płuc czy wątroby, a niektóre badania mówią także o nowotworach prostaty i odbytnicy. Z kolei homoseksualne kobiety mają większe ryzyko zapadnięcia na nowotwór piersi (brak ciąży w moim wieku, która chroni przed rakiem piersi) czy szyjki macicy – bo rzadziej jest im zlecana cytologia (kobietki, upominajcie się, jeżeli trzeba!). O swoich prawach poczytacie na stronie Kampanii Przeciwko Homofobii, o na przykład tu: https://kph.org.pl/wp-content/uploads/2017/11/Poznaj-swoje-prawa.pdf

ginekolog
Wszystko co opisałam opiera się na moich własnych doświadczeniach i wiedzy. Niekwestionowaną ekspertką w zakresie ginekologii jest Nicole Sochacki-Wójcicka, znana jako @mamaginekolog (jeżeli jej nie znacie to zapraszam na jej instagrama – klik >>>TUTAJ<<< i na jej stronę – klik >>>TU<<<. Całym serduszkiem polecam też podręcznik #sexedpl (o którym najprawdopodobniej powstanie także odrębny wpis)  – znajdziecie w nim ogromną dawkę wiedzy, nie tylko na temat seksu ale także na tematach okołoseksualnych, w tym także wizyty u ginekologa.

Badajcie się! Życzę Wam samych wspaniałych lekarzy, bezstresowych wizyt i dobrych wyników. Nie zwlekajcie i nie odciągajcie wizyty w czasie.

*Pamiętajmy, że do ginekologa chodzą zarówno kobiety, jak i osoby utożsamiające się z tą płcią, czy mężczyźni, którzy są w trakcie procedury ustalenia płci.

Share This: