zabieram Cię do Gdańska – Coffee Perk | miejsca

Dawno nie pojawiło się wpisów z serii | miejsca |, więc wydaje mi się, że to idealny moment, żeby zabrać Was w jedno z moich ukochanych miejsc. Słowo się rzekło – po tak długiej przerwie zabieram Was do swojej ulubionej dzielnicy Gdańska – do Oliwy i do kawiarni, do której pierwszy raz wpadłam przypadkiem podczas okresu maturalnego.
Zapraszam Was do Coffee Perk’u.

Ta mała, ciasna kawiarnia, ulokowana przy głównej oliwskiej ulicy Opata Rybińskiego, to kawiarnia inspirowana kultowym serialem „Friends”. Tytułowani „Przyjaciele”, których można było oglądać na ekranach telewizorów już w latach dziewięćdziesiątych, wręcz nałogowo spędzali czas w kawiarni o nazwie Central Perk. Mieszkali na Manhattanie, więc możemy łatwo się domyślić, że Central Perk było swoistym przeinaczeniem nazwy Central Parku, tak jak Oliwski pomysł zostawił drugi człon nazwy, by „Central” zmienić na „Coffee”. I choć ducha serialu widać jak na dłoni, to przyznam szczerze, że kiedy trafiłam tam po raz pierwszy nie miałam na swoim „koncie” ani jednego obejrzanego odcinka.

miejsca-coffeeperkmiejsca-coffeeperk

Coffee Perk serwuje kawę Illy i pyszne, domowe ciasta, których wybór jest naprawdę spory, a dodatkowo co tydzień ulega zmianie. Miałam okazję próbować tam sporo wypieków i żadne jeszcze mnie nie zawiodło. Często mają opcję wegańską czy bezglutenową, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Ponadto, mają  p r z e p y s z n e  białe wino (które, powiem Wam w tajemnicy, kosztuje tylko 8 zł za kieliszek, a nalewają nie tak, jak w wykwintnych, drogich restauracjach, ale po brzegi!).

Dopiero teraz, kiedy już się zaznajomiłam z serialem, mogę docenić wystrój wnętrza. Fanom „Friendsów” dobrze znane fioletowe drzwi z żółtą ramką, które w serialu były drzwiami wejściowymi mieszkania Moniki i Chandlera w kawiarni oddzielają toaletę od baru. Na lampce nad barem wisi Marcel – serialowa małpka jednego z głównych bohaterów, Rossa. W toalecie zobaczymy plakat z najbardziej charakterystycznymi powiedzonkami, a w salonie z fikuśną sofą i fotelami wisi telewizor, który pokazuje nam zapętlone odcinki „Przyjaciół”.

Nie raz nie dwa siadałam w tym salonie z laptopem, żeby napisać coś na bloga. Atmosfera jest kameralna i bardzo przyjemna – bariści to przemili ludzie, którzy poratowali mnie długopisem i kartką, kiedy było trzeba. Coffee Perk ma mały ganek od strony Rybińskiego i tam właśnie jest moje ulubione miejsce. Mimo stale przejeżdżających samochodów i ludzi spacerujących w kierunku wejścia do Parku Oliwskiego albo Pętli Tramwajowej dalej jest ustronnie i niezbyt gwarno. To wszystko sprawia, że to miejsce jest po prostu wspaniałe <3

miejsca-coffeeperk

Trochę zwlekałam z publikacją wpisu właśnie o tym miejscu. Nie dlatego, że byłam niepewna tego polecenia czy nie chciało mi się pisać. To skromne miejsce i po prostu bałam się (ba, dalej się boję!), że po tym poście dokonacie tam oblężenia! A tak poważnie – jak tylko będziecie w Oliwie, koniecznie do nich zajrzyjcie i wpadnijcie na kawę. Tym bardziej, jeżeli kochacie Friendsów. Będziecie zachwyceni.

*
(Wpis zostanie zaktualizowany o zdjęcia kawiarni, teraz jest uzupełniony przez pozbierane fotki z Coffee Perku ze mojego instagrama. Może to i mało profesjonalne, że o tym wspominam, ale nie ukrywam, że przygotowania wpisu z ekomapą Trójmiasta (który będzie już za tydzień) tak mnei pochłonął, że nie miałam kiedy o tym pomyśleć. Mam nadzieję, że wybaczycie! Dam Wam znać, kiedy będzie można do tego postu wrócić, żeby zobaczyć to miejsce na moich zdjęciach!)

Share This: